Badminton to najszybszy sport rakietowy na świecie. Rekord prędkości lotki przekracza 500 km/h, a w grze amatorskiej uderzenia często osiągają 200-300 km/h. Przy tak zawrotnych prędkościach i niewielkim dystansie (szczególnie w deblu), czas na reakcję jest minimalny. Mimo to, wielu graczy wciąż uważa noszenie okularów ochronnych za zbędny wydatek lub oznakę słabości. Tymczasem statystyki okulistyczne są nieubłagane – urazy oka w badmintonie należą do jednych z najgroźniejszych w sporcie amatorskim.
Zagrożenie czyha przy siatce
Największe ryzyko występuje podczas gry podwójnej. Sytuacje, w których jeden z partnerów stoi przy siatce i odwraca się, by zobaczyć akcję, lub gdy przeciwnik “dobija” lotkę z góry w dół, zdarzają się w każdym secie. Lotka idealnie pasuje kształtem do oczodołu. Trafienie korkiem bezpośrednio w gałkę oczną może spowodować odklejenie siatkówki, wylew, a w skrajnych przypadkach trwałą utratę wzroku. Co ważne, zagrożeniem jest nie tylko lotka, ale też rakieta partnera, którą można dostać w twarz w ferworze walki o lotkę na środku kortu.

Technologia dla bezpieczeństwa i komfortu
Współczesne okulary do badmintona nie mają nic wspólnego z niewygodnymi goglami z lekcji chemii. Są wykonane z niezwykle wytrzymałego poliwęglanu, który jest odporny na uderzenia i pęknięcia. Posiadają systemy wentylacji i powłoki “anti-fog”, które zapobiegają parowaniu nawet przy dużym wysiłku. Większość modeli wyposażona jest w elastyczne paski lub gumki, dzięki czemu okulary nie spadają z nosa przy gwałtownych ruchach. Dostępne są również wersje z wkładkami korekcyjnymi dla osób z wadą wzroku, co eliminuje konieczność noszenia soczewek kontaktowych.
Wzrok masz tylko jeden. Gra w okularach to kwestia przyzwyczajenia, które zajmuje zazwyczaj 2-3 treningi, a zapewnia spokój psychiczny Tobie i Twoim bliskim.
Sprawdź naszą ofertę!