Kiedy oddajemy rakietę do serwisu naciągania, serwisant zazwyczaj pyta o siłę naciągu (w kilogramach) oraz rodzaj żyłki. O ile siła jest często dyskutowana, o tyle grubość (średnica) naciągu jest parametrem, nad którym wielu graczy się nie zastanawia. Tymczasem różnica między naciągiem 0.61 mm a 0.70 mm jest kolosalna i wpływa na trzy kluczowe aspekty: czucie, moc oraz trwałość. Świadomy wybór średnicy naciągu pozwala wyciągnąć z Twojej rakiety to, co najlepsze.
Cienkie naciągi (0.61 mm – 0.66 mm) – moc i “feeling”
Cienkie struny są wyborem graczy szukających maksymalnej wydajności. Dzięki mniejszej średnicy naciąg mocniej “wgryza się” w korek lotki, co daje niesamowitą kontrolę nad rotacją (np. przy skrótach). Dodatkowo, cienka żyłka jest bardziej elastyczna i generuje większą tzw. repulsję (odbicie), co przekłada się na mocniejszy dźwięk uderzenia i szybszy wylot lotki z rakiety. Wadą jest oczywiście trwałość – cienkie naciągi pękają znacznie szybciej, szczególnie przy nieczystych trafieniach przy ramie.

Grube naciągi (0.68 mm – 0.72 mm) – ekonomia i wytrzymałość
Jeśli nie chcesz odwiedzać serwisu co dwa tygodnie, grubszy naciąg będzie lepszym wyborem. Jest znacznie bardziej odporny na przetarcia i pęknięcia wynikające z trafienia lotki niecentrycznie (poza sweet spotem). Grubsze struny lepiej utrzymują też naprężenie w czasie, co oznacza, że rakieta dłużej zachowuje swoje właściwości. Ceną za trwałość jest jednak nieco “tępe” czucie i mniejsza siła odbicia, co może wymagać włożenia większej energii w uderzenie. Są to idealne naciągi treningowe oraz dla osób grających rekreacyjnie.
Wybór naciągu to zawsze kompromis między trwałością a jakością gry. Jeśli zależy Ci na super precyzji i dźwięku – wybierz cienką strunę. Jeśli wolisz oszczędność i rzadsze wizyty w serwisie – postaw na grubszą.
Zobacz nasz asortyment!